Złote ramy do obrazów

Złote ramy do obrazów

Złote ramy do obrazów wykonuję ręcznie na wymiar w mojej pracowni. To oprawy pozłacane prawdziwym złotem płatkowym — 23-karatowym żółtym, 22-karatowym księżycowym oraz białym 12K i 6K — w technice pozłacania na wodę, którą stosuje się od setek lat przy oprawie dzieł muzealnych. Każda rama powstaje od zera: cięcie listwy, gruntowanie, polerowanie, kładzenie płatka i wykończenie odbywa się ręcznie. Dopasowanie na miarę do konkretnego obrazu, taka rama wydobywa głębię barw i odbija światło w sposób, którego nie zapewni żadna metaliczna farba.

Wszystkie ramy w mojej pracowni powstają na zamówienie — nie prowadzę magazynu z gotowymi oprawami. Każda jest projektowana i wykonywana pod konkretne zlecenie, pod konkretny obraz, blejtram albo passe-partout.

Paleta złota — od podstawowych odcieni po niszowe

W ofercie mam cztery podstawowe rodzaje złota płatkowego, których używam najczęściej:

  • Złoto żółte 23K — najintensywniejszy, klasyczny blask. Złoto, które kojarzymy z barokowymi i klasycystycznymi ramami, oprawą obrazów olejnych i ikon.
  • Złoto księżycowe 22K — jaśniejsze i chłodniejsze niż 23K, z subtelnie srebrzystym tonem. Pasuje do prac graficznych, akwareli, fotografii i nowocześniejszych wnętrz.
  • Białe złoto 12K — zimne, ale wciąż z miękką głębią. Świetnie wygląda przy czarno-białej fotografii i grafice.
  • Białe złoto 6K — niemal chromowe, najchłodniejsze odbicie w mojej palecie. Wykończenie nowoczesne, dyskretne, dobrze grające z wnętrzami minimalistycznymi.

To jednak tylko punkt wyjścia. Dostępnych jest o wiele więcej wariantów kolorystycznych. To złoto cytrynowe, złoto różowe i złoto czerwone. Jest też złoto o zielonkawym tonie. W praktyce tej zieleni jest w nim niewiele. Dostępne jest także zachwycające złoto caplain. To szampański odcień, ale wyraźnie bardziej złocisty. Jest bardzo zbliżony do księżycowego. Pracuję też z palladem i czystym srebrem płatkowym — białymi metalami szlachetnymi o jeszcze chłodniejszym, stalowym tonie. Jeśli potrzebujesz konkretnego odcienia, którego nie widzisz w karcie produktu — daj znać, dobierzemy razem.

Pozłacanie na wodę — proces krok po kroku

Pozłacam w technice „na wodę" (water gilding) — jedyna metoda, która pozwala wypolerować złoto agatem do lustrzanego, głębokiego blasku. Żadne złocenie na mikstion, farba metaliczna ani folia tego nie da. Pod płatkiem leży wielowarstwowy grunt z gesso i bolus — kolorowa glinka, która decyduje o ostatecznej barwie złota.

Sam płatek złota jest niewiarygodnie cienki — dokładnie 80 × 80 mm, grubość kilku tysięcznych milimetra, lekki jak pajęczyna. Potrafi rozpaść się w powietrzu od najlżejszego podmuchu. Wyciągam go z książeczki, układam na poduszce złotniczej obciągniętej skórą, tnę specjalnym nożem złotniczym na paski; szerokość paska wyznacza szerokość złocenia. Płatek po płatku przenoszę na ramę za pomocą szerokiego pędzla — tzw. pędzla złotnika — który ma na sobie odrobinę tłuszczu. Ten tłuszcz umożliwia delikatny transfer. Płatek przykleja się do pędzla. Gdy pędzel zbliża się do ramy, złoto „przeskakuje”. Trafia na glinkę pokrytą wodą złotniczą. Następnie osiada na jej powierzchni. To bardzo trudny proces, który wymaga lat doświadczenia.

Po położeniu i wyschnięciu polerujemy złoto agatem. Wtedy powstaje ten lustrzany, głęboki blask — fizycznie wynika on z mikropolerowania powierzchni metalu przez kamień szlachetny. Następnie przecieram powierzchnię, lekko ścierając wierzchnią warstwę złota. Zaczyna wtedy mieszać się z glinką spod spodu. Gdy ścieram mniej, glinka jest prawie niewidoczna. Złoto wtedy błyszczy w pełni. Gdy ścieram więcej, glinka wychodzi mocniej. Część metalicznego połysku znika. Zostaje jednak głębia. To połysk powstały przy polerowaniu agatem. Tym jednym ruchem buduje się charakter ramy — od krzykliwie błyszczącej po stonowaną, postarzaną, z prześwitami glinki. To jeden z magicznych momentów rzemiosła pozłotniczego — techniki, która towarzyszy ludziom od setek, a może nawet tysiąca lat.

Sześć kolorów glinek — niewyobrażalna paleta efektów

W mojej pracowni stosuję sześć kolorów glinki pod złoto: czerwoną, czarną, żółtą, zieloną, niebieską i szarą. Czerwona pogłębia ciepło 23K i nadaje złotu starą, ciepłą barwę; czarna podkreśla chłód białego złota; pozostałe odcienie pozwalają uzyskać niestandardowe efekty kolorystyczne na przetarciach i patynach. Iloczyn liczby kolorów glinki, liczby odcieni złota, stopnia przetarcia i rodzaju wykończenia powierzchni daje niewyobrażalną liczbę kombinacji, jaką może przybrać rama.

Większość tych różnic widać dopiero gołym okiem, na żywo. Bardzo trudno jest oddać blask polerowanego złota i głębię glinki na fotografii — zdjęcie nigdy nie pokazuje pełnej skali tego, co dzieje się na powierzchni ramy. Dlatego raz na jakiś czas zdarza mi się zrobić ramę „na zapas" — gotową, niezamówioną przez konkretnego klienta. To rzadkie przypadki, większość takich ram zachowuję dla siebie w pracowni, żeby pokazać je klientom, którzy mnie odwiedzą. Dopiero tam widać, czym różni się prawdziwe złoto położone na glince od tańszych imitacji.

Do jakich obrazów pasują złote ramy

Złota rama na wymiar sprawdza się w bardzo różnych zastosowaniach:

  • obrazy olejne — klasyczne pole dla 23K na czerwonej glince, zwłaszcza przy malarstwie portretowym, sakralnym i pejzażach;
  • akwarele i grafiki — często w towarzystwie passe-partout, najlepiej z białym lub księżycowym złotem;
  • fotografia artystyczna — wąskie profile w 22K księżycowym albo białym złocie 12K, z opcjonalną szybą antyrefleksyjną;
  • dyplomy, certyfikaty i dokumenty rodzinne — wąskie ramy 23K z szybą i passe-partout, w wersji oprawy archiwalnej;
  • obrazy współczesne na blejtramie — jako rama cieniowa (floater), bez felca, z odsłoniętą krawędzią płótna.

Konfiguracja: kilkadziesiąt profili, ponad 100 kolorów

To, co widzisz w kategorii, jest przekrojem najczęściej wybieranych ram — ale realne pole wyboru jest znacznie szersze. Każdą ramę projektuję razem z klientem, korzystając z palety pracownianej:

  • kilkadziesiąt profili listwy w różnych szerokościach — od wąskich ram wykończeniowych po szerokie profile kasetonowe i ozdobne;
  • ponad 100 kolorów farb z autorskiej, mocno pigmentowanej gamy — od czystych bieli i czerni po przygaszone tony historyczne;
  • kilka odcieni złota płatkowego (23K żółte, 22K księżycowe, białe 12K i 6K, capelain, cytrynowe, różowe, czerwone, zielonkawe) plus pallad i srebro;
  • sześć kolorów glinki pod złotem — czerwona, czarna, żółta, zielona, niebieska, szara;
  • wykończenia powierzchni — tradycyjny szelak z woskiem, lakier ochronny, patyna pigmentowa, postarzanie, przetarcia odsłaniające bolus.

Iloczyn tych wymiarów daje praktycznie nieograniczoną liczbę kombinacji — ramy realnie projektowane od podstaw, a nie wybierane z katalogu. Najciekawsze efekty rodzą się w rozmowie z klientem; dobór profilu, koloru i odcienia złota to część projektowania ramy i część jej historii.

Wymiary, materiały i opcje muzealne

Wszystkie złote ramy z tej kategorii dostępne są na wymiar — pod konkretne wymiary obrazu, blejtramu lub passe-partout. Cena bazowa podana na stronie produktu to cena za metr bieżący listwy. Sam obwód obrazu to nie cała listwa, której potrzebuje rama — narożniki cięte pod kątem 45° zabierają dodatkową długość, tym większą, im szersza jest listwa. Kalkulator w karcie każdego produktu uwzględnia pełne zużycie listwy z narożnikami oraz dodatki: szkło, plecy, mocowanie.

Wymiary podawane w opisach każdego modelu opisują zawsze wymiar zewnętrzny ramy. Wnęka (rabbet), w której siedzi obraz, jest odpowiednio mniejsza — to ważne przy zamawianiu pod gotowy blejtram.

Listwy wykonuję z litego drewna o niskiej zawartości tanin. To drewno stosuje się też w muzealnictwie i konserwacji sztuki. Nie wchodzi w reakcje z farbami. Z czasem nie powoduje przebarwień złoceń. Powierzchnię złota zabezpieczam tradycyjnie szelakiem z woskiem — daje to głębię i delikatny, matowy poblask charakterystyczny dla starych ram. Na życzenie ramę można pokryć lakierem ochronnym albo wykończyć patyną pigmentową w tonie postarzanym, kremowym, z prześwitami glinki spod złota.

W ofercie muzealnej oferuję też szybę antyrefleksyjną z filtrem UV.
Oferuję również oprawę bezkwasową.
Obejmuje ona passe-partout, plecy oraz taśmy archiwalne.
Ten komplet jest zalecany dla prac na papierze.
Sprawdza się też przy fotografii barytowej i dziełach kolekcjonerskich.

Ręcznie pozłacana rama a tania imitacja

Większość „złotych" ram na rynku to ramy malowane farbą metaliczną albo pokryte folią imitującą złoto. Wyglądają złoto na zdjęciu w sklepie, ale po kilku latach matowieją, żółkną i tracą głębię. Ręcznie kładziony płatek prawdziwego złota nie utlenia się. Zachowuje blask przez dziesięciolecia. Jeśli rama z czasem nabiera patyny, dzieje się to równomiernie. Dodaje to dziełu szlachetności, a nie śladów zużycia. Różnicę między prawdziwym płatkiem złota a tańszą imitacją (tzw. szlagmetalem) opisuję szerzej w artykule Złoto płatkowe a szlagmetal — co warto wiedzieć.

Zamówienie złotej ramy na wymiar

Wybierz model z kategorii poniżej — w karcie każdego produktu wpiszesz dokładne wymiary obrazu, wybierzesz odcień złota, opcję szyby, pleców i mocowania. Jeśli chcesz konfigurację spoza standardowej karty (inny profil, niestandardowy bolus, rama z łukiem, oprawa archiwalna, projekt w specyficznym kolorze farby) — napisz do mnie, przygotuję wycenę indywidualnie. Zapraszam też do pracowni, żeby zobaczyć ramy na żywo. Realizacja zamówienia trwa od 4 do 8 tygodni w zależności od stopnia złożoności i bieżącego obłożenia pracowni.